Czy dzieci lubią najbardziej na świecie jeść pizzę? Sprawdźmy to!

Do Międzynarodowego Dnia Pizzy jeszcze długo długo, bo obchodzony jest on 9 lutego, ale zbliża się inna okazja – Dzień Dziecka, a przecież chyba nie ma dziecka, które nie lubiłoby jeść właśnie PIZZY!
​Stąd pomysł na lekcję na temat tego dania. ​Niżej znajdziecie kilka pomysłów, jak ugryźć ten temat 🙂 Polecam!


Demotywatory – do boju!

wspólne oglądanie demotywatorów i komentowanie ich!

  1. Komiks z Garfieldem!
    Pytanie za 100 punktów? Kto jest największym fanem pizzy???  Oczywiście,  że… GARFIELD! Oto komiks (jeden pusty i jeden już kompletny) do uzupełnienia z naszym bohaterem. Dzieciaki i studenci uzupełniają dialog, według własnej kreatywności. ​Kto był najbliższy wersji oryginalnej?

                         Wizyta w zaprzyjaźnionej pizzerii, bo wspólne posiłki jednoczą!!


    A podczas wyjścia:

    – czytanie menu

    – rozszyfrowanie poszczególnych składników pizzy

    – zamawianie pizzy w języku polskim

    – rozmowy na temat:

    *  popularności pizzy w krajach studentów

    * popularności rodzajów pizzy i składników pizzy

    ​* pizza zamawiana czy samodzielnie robiona

    ​* jak jest pizza zrobiona?

    ​* pizza wegetariańska? pizza podczas diety?

                                                                             MOJA pizza!

    Tworzenie własnej ulubionej pizzy! Skomponuj taką, jaką lubisz najbardziej! A może warto zorganizować konkurs na najbardziej zakręconą pizzę?

    ​(grafika od: hummingbirdels.blogspot.com)


    Boscy na lekcji! filmik z moimi ukochanymi Boskimi z rodzinki.pl

  2. Oglądamy i odpowiadamy na pytania:​

    ​1. Ile składników pizzy zapamiętaliście?

    ​2. Jaką pizzę proponuje Natalia?

    ​3. Jaką pizzę udaje się zamówić?

    ​4. Co proponuje mama na obiad?

    ​5. Dlaczego pizza na obiad?

    ​6. Dla ilu osób jest pizza?

    7. Jakich składników nie lubią dzieci a jakich dorośli?

    ​8. Ile pizz chcą zamówić Boscy i dlaczego?

    ​Uczymy się kulinarnego słownictwa –

    memory, flashcards, domino, dooble, plakaty, pokazywanie własnych produktów przyniesionych ​z domu lub w formie maskotek

    (w Ikei mają kilka pomocnych zabawek pluszowych 🙂

    ​Pizza za alimenty? – dla dociekliwych studentów!

    Można zanurzyć się w lekturze artykułu z Internetu – dość nietypowego 🙂

    Tekst artykułu:

    Sąd we włoskim mieście Padwa postanowił, że rozwodnik może wspierać swoje dziecko nie pieniędzmi tylko … pizzą, piszą włoskie media.

    Sprawa 50-letniego producenta pizzy z przedmieść Padwy trafiła do sądu, gdyż mężczyzna zalegał z alimentami. Jak przyznał, miał problemy z wypłatą swoich zobowiązań, a miał płacić na dziecko 400 euro miesięcznie. W międzyczasie ponownie się ożenił i miał trójkę innych dzieci na utrzymaniu.

    Nicola Toso i Nicoletta Zuin rozwiedli się w roku 2002. Sześć lat później, gdy kryzys dosięgnął m.in. Włochy Toso ponownie się ożenił i miał problemy z płaceniem alimentów na pierwsze dziecko.

    Mężczyzna zaoferował więc byłej żonie, że będzie spłacał swoje należności w pizzy, którą piekł. Kobieta nie przyjęła jednak propozycji i sprawa trafiła do sądu.

    Sędzia Chiara Bitozzi uznała jednak, że dostarczanie pizzy zamiast gotówki jest dobrym wyjściem. Dodała ponadto, że oskarżony nie zaniedbywał spotkań ze swoim pierwszym dzieckiem i pod tym względem był zawsze w porządku.

    http://www.polskatimes.pl/aktualnosci/a/wloski-sad-alimenty-mozna-placic-w-formie-dostaw-pizzy,10044104/

    Super byłoby zaprosić albo odwiedzić prawdziwego pizzermena, który pokaże, jak się pizzę robi krok po kroku. Studenci mają wtedy możliwość usłyszeć, jak kucharz mówi o swojej pracy, poznać tempo jego mowy i głosu innej osoby, niż nauczycielka.

    Poza tym, jest to świetna okazja do stworzenia wywiadu właśnie z taką osobą! Studenci wcześniej przygotowują listę pytań, które później mogliby zadać kucharzowi.

    Weźmy ze sobą aparat fotograficzny, nagrajmy krótki wywiad video​- to będzie świetna zabawa! A po powrocie do szkoły przyszedł czas na papierową pizzę.

    Kreatywna pizza – na koniec!

    ​Kupujemy, bądź – to co nauczyciele lubią robić – chomikujemy kilka…naaaście pudeł po pizzy (najlepiej, żeby nie były z reklamami)

    Przynosimy gazetki reklamowe marketów i dajemy nożyczkiDrukujemy dodatkowo fotki popularnych składników pizzy – według uznania

     

    ​Bawmy się!

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *