Czy Twoi uczniowie mają czas?

Który z obrazków widzisz częściej? Ten wyżej czy ten poniżej?

A teraz pomyśl, czy naprawdę ten chłopiec w zielonej koszulce musi być smutny? Jakie są powody jego samopoczucia? Co takiego się stało? Jak bardzo jego nauczyciel wpłynął na jego nastrój? Czy nie może być pełen pasji i radości, jak dziewczynki z górnego zdjęcia? A czym one się zajmują? Co je tak pasjonuje? Myślisz, że są zadowolone?  Tak dużo pytań, tylko co zrobić z odpowiedziami?
Dzisiejszy wpis dedykowany jest CZASOWI NASZYCH UCZNIÓW.

Artykuł  zatytułowany „Zadania domowe” autorstwa Małgorzaty Kowalskiej i Agaty Blachowskiej w styczniowym „Sygnale” skłonił mnie do refleksji, którą chcę się z Wami podzielić.

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak ludziki po drugiej stronie biurka spędzają swój czas? Czy my, jako nauczyciele, wspieramy ich, pomagamy w zarządzaniu czasem czy może utrudniamy? Odpowiedź na te pytania zostawiam każdemu do własnej refleksji.

Sam temat prac domowych wywołuje ostatnio sporo kontrowersji. Jednak ze względu na temat czasu, który jest w tej chwili nadrzędny w Inspirowniku Nauczyciela, chciałabym podejść do tematu właśnie w tej kategorii. Pytaniem zasadniczym jest,  czy zadania domowe to strata czasu czy wręcz przeciwnie? Zatrzymajmy się na chwilę przy małym wyjaśnieniu. Jak podają autorki artykułu, zgodnie z wynikami analizy z 2015 roku, która była przeprowadzona przez Instytut Badań Edukacyjnych (IBE) wynika, że 55 procent polskich nauczycieli sądzi, że prace domowe to „zdecydowanie konieczny składnik” edukacji, natomiast 42 procent jest zdania, że są one „raczej koniecznym składnikiem”. Czym są te prace?

– utrwaleniem wiedzy zdobytej na lekcji;
– przygotowaniem się do sprawdzianu;
– próbą wykształcenia sobie nawyku samodzielnej, regularnej pracy;
– okazją do zyskania większej motywacji do nauki;
– szansą na rozwinięcie zainteresowania przedmiotem.

Badania pokazują, że 43 procent nauczycieli w Polsce zadaje prace do domu, ponieważ nie mieli odpowiedniej ilości czasu na omówienie danego tematu, by zrealizować materiał na lekcji. Czy przyczynia się do tego zbyt przeładowany program nauczania? A jak Państwo sądzą? Jak jest u Was? Czy macie podobne doświadczenie?

Jednak wróćmy do tematu czasu. Po co te dane na samym początku? Statystyki same mówią, że większość dzieci musi odrabiać prace domowe! To oczywiste, ale pomyślmy, jak to wygląda od strony ucznia, który po kilku godzinach pracy szkolnej po powrocie do domu ma zadaną pracę domową i naukę do klasówek, sprawdzianów czy testów.  Jak uczniowie wykonują zadania domowe pod presją czasu? A co, jeśli po prostu nie wykonają zadania?  Często można zauważyć pomoc rodziców, którym bardzo zależy na wynikach własnych dzieci. Często z pomocą przychodzą inni koledzy lub Internet.  Jaka jest zatem jakość wykonanej pracy i jakie zaangażowanie ucznia?  A jak wygląda kwestia czasu? Nauczyciel w szkole pracuje, żeby ze wszystkim zdążyć. Uczeń ma przeładowany plan dnia, nie ma czasu na odpoczynek i realizację swoich pasji, ponieważ czekają jeszcze na niego zadania domowe, a rodzice zamiast spędzać czas z dziećmi w miłej atmosferze to wyganiają je na siłę „do lekcji” lub szukają korepetycji. „Oszczędność czasu” aż bije po oczach! Każdy tego chce, nie ma się co oszukiwać.  Czy tak nie jest? Nasuwa mi się zatem jedno pytanie:

Drodzy rodzice, czy nie wolelibyście czas spędzany wieczorem przy podręczniku lub zeszycie poświęcić na wspólny spacer, gotowanie ulubionej potrawy, majsterkowanie czy po prostu rozmowę z Waszym dzieckiem?

Wróćmy na chwilę do statystyk, z których wynika,
że tylko 2 procent pedagogów wyobraża sobie nauczanie bez prac domowych. Czy to możliwe? Da się? W jaki sposób można to zrealizować? Średnio, nastolatek poświęca nawet 7 godzin tygodniowo na wykonanie zadań domowych. Jednak warto pamiętać, że nie wszystkie prace domowe spełniają swój cel. Niestety. Kolejny aspekt to motywacja. Czy obowiązkowe zajęcia mogą sprawiać radość? Czy da się to pogodzić? Czy słowo „musisz” nie wyzwala przypadkiem negatywnych skojarzeń? Jak Państwo sądzą? W tym krótkim artykule padło wiele pytań. Czekam z ogromną niecierpliwością na Wasze spostrzeżenia.


To jednak nie jest koniec!!! Nasza pani ekspert Anna Stanclik z LeanStudying przygotowała specjalną infografikę na okoliczność tego tematu!

Infografika przygotowana przez Anię z LeanStudying!

Bibliografia:

Blachowska Agata, Kowalska Małgorzata: Zadania domowe. Kontrowersyjna tradycja. „Sygnał. Magazyn wychowawcy” 2017, nr 1 (047), s. 7-10. 


O autorkach artykułu:


Agata Zakrzewska-Okrojek
W latach 2008-2013 studiowała filologię polską ze specjalizacją nauczycielską
i glottodydaktyczną na Uniwersytecie Łódzkim.
W trakcie studiów zaczęła pracować w łódzkich szkołach prywatnych ucząc języka polskiego gimnazjalistów oraz języka polskiego jako obcego. Od 2016 roku prowadzi stronę internetową, która jest dostępna pod adresem www.polskinaczasie.pl. Misją Agaty jest tworzenie ciekawych
i kreatywnych pomysłów do wykorzystania na lekcjach języka obcego, polskiego, również polskiego jako obcego. Agata jest ciągle w ruchu, cały czas się szkoli i rozwija.

 

Anna Stanclik
naukowiec i wykładowca.
Z wykształcenia technolog chemiczny. Od 11 lat związana z jedną z najbardziej prestiżowych uczelni technicznych w Polsce. Pomysłodawczyni i założycielka portalu Lean Studying.

 

 

 

 

O aZapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *