Nauczyciel jak barometr!

Urlop we wrześniu?! Tak, w ubiegłym roku mogłam sobie na to pozwolić. Zabrałam ze sobą w nasze polskie Tatry czasopismo, w którym znalazł się artykuł będący inspiracją dla tego wpisu.
​Dziś dość spokojnie, ale z ogromnym szacunkiem do prezentowanego tematu.

Dziś kilka słów o empatii. A temat tych przemyśleń zainicjował wywiad na łamach październikowej Urody życia z profesorem UAM dr. hab. Jackiem Pyżalskim.

Czujność na krzywdę innych ludzi – czy może być ona wrodzona, czy da się jej nauczyć? Sytuacje pokazywane w mediach, to, co się dzieje w ostatnich czasach w Polsce i na świecie pokazuje, że niektórym ludziom bardzo daleko do rozumienia innych. Nie mówię tutaj o tych, którzy specjalnie
i z premedytacją doprowadzają do krzywdy drugiej osoby.

Jak zatem nauczyć dzieci empatii, skoro dorośli mają z tym problem? Profesor Pyżalski poleca, aby już od najmłodszych lat „uczulać” dziecko na drugiego człowieka. A misją nauczyciela jest dostrzeganie zmian w zachowaniu u konkretnego dziecka. Czułość, jak w barometrze, powinna być u nauczyciela bardzo mocno wyostrzona, tak by dostrzegać subtelności, bo to od nich się wiele zaczyna. Nie zawsze w każdej sytuacji nauczyciel powinien interweniować, musi dostrzec problem i odpowiednio zareagować, by nie zrobić większego bałaganu. Jeśli nie czuje się na siłach, żeby samodzielnie pomóc, powinien poprosić o wsparcie specjalisty. I to nie jest zrzucanie ciężaru na innego, to jest odpowiedzialna troska o dobro ucznia.

Czy każdy nauczyciel potrafi okiełznać sytuację trudną?
Otóż nie, według najnowszych badań, co piąty nauczyciel umie sensownie zareagować.  Można się odpowiednich nawyków nauczyć, więc jest szansa dla każdego.

Czym jest empatia?
Z definicji w obiegowej opinii to współodczuwanie, umiejętność przejmowania od kogoś uczeń. Natomiast, jak słusznie akcentuje pan profesor, w relacji nauczyciel – uczeń, to coś zdecydowanie więcej.
Można dostrzegać, ale trzeba zareagować, by wyeliminować krzywdę.

Co zrobić, by w szkole było więcej empatii?
Przez działanie. Praca w grupie. Bez wykładów o moralności. Dzieci chłoną przez obserwację otoczenia. Nauczyciel – jako przewodnik w czasie lekcji, w czasie przerwy, ale także przed lekcjami i po lekcjach.
Ma świecić przykładem!

Podczas spotkań z profesorem można dowiedzieć się co robić, by było więcej empatii w szkole, w klasie. Ogromną rolę odgrywają w tym procesie nauczyciele. Kilku wskazówek możemy dowiedzieć się już dziś.

Jesteś nauczycielem?

Zobacz, co ciekawego ma do zaproponowania pan profesor!
Znacie metodę słoja z makaronem?

screen video szkoleniowego „Jak uczyć i wspierać współpracę w szkole?”

Moje pierwsze „spotkanie” z panem profesorem miało miejsce w marcu bieżącego roku, kiedy to odkryłam w zasobach Internetu na stronie wydawnictwa Macmillan pokaźny zbiór materiałów szkoleniowych. Znakomite grono uczy nas – nauczycieli i lektorów w sposób łatwy
i przyjemny. Otóż, za pomocą 20-minutowych filmików, które w sposób jasny i przejrzysty obrazują naprawdę ważne zagadnienie.
Można pobrać dodatkowo certyfikat lub handouty, według uznania.

Ja ze swojej strony przygotowałam dla Was przegląd 4 filmów autorstwa pana profesora Jacka Pyżalskiego.
Zerknijcie niżej.

1
„Jak uczyć i wspierać współpracę w szkole?”

-> klasa to wspólnota uczących się
-> uczniowie jako współpracownicy a nie konkurenci
-> wspólne siły i zaangażowanie uczniów w klasie
-> klasy – układanki = zadania klasowe rozwiązywane wspólnie. Wykluczenie jednego z członków grupy nie daje efektu i sukcesu
-> metoda: projekt grupowy
-> metoda: słoik z makaronem

screen video szkoleniowego „Jak uczyć i wspierać współpracę w szkole?”

2
„Jak zainteresować uczniów?”

-> początek lekcji: coś niestandardowego i do zapamiętania przez uczniów
-> atmosfera i wystrój w klasie
-> pudełko na początek: pomysły „jak się uczyć języka?”
-> kolorowe fiszki z lekcji
-> słownik i ołówek
-> nauka on-line
-> nauka słownictwa przez przedmioty
-> pudełko dla ucznia
-> obrazy, multimedia
-> zadania testowe
-> gość na lekcji
-> celowe błędy

screen video szkoleniowego „Jak zainteresować uczniów?”

3
„Jak sprawić, by uczniowie w klasie czuli się bezpiecznie?”

-> agresja rówieśnicza: regularna, przez dłuższy czas, nierównowaga sił, wykluczenie z grupy, nękanie, negatywna intencja
-> negatywne skutki prześladowanych / zaburzenia psychosomatyczne, zaburzenia ciała, porażki w nauce, porażki w nauce, problemy w dorosłym życiu
-> nękanie to proces
-> nauczyciel musi interweniować
-> przeciwdziałanie nękaniu: przesadzanie uczniów, wizytówki, losowe dobieranie grup, pochwała małych rzeczy, cierpliwość.

screen video szkoleniowego ” Jak sprawić, by uczniowie w klasie czuli się bezpiecznie?”

4
„Jak sensownie i skutecznie wykorzystać nowe media w klasie?”

-> nowe media jako pomoc dla nauczyciela
 -> analiza aktywności w sieci
-> Internet – źródło wiedzy, ALE to daje plagiaty
-> rola nauczyciela!
-> nauczyciel – nie „znajomy” dla ucznia na FB, stwórz specjalny profil
-> ogromny potencjał własnych materiałów ucznia
-> media w szkole są O.K.! – ale z głową

screen video szkoleniowego „Jak wykorzystać nowe media w klasie językowej?”

screen video szkoleniowego „Jak wykorzystać nowe media w klasie językowej?”

screen video szkoleniowego „Jak wykorzystać nowe media w klasie językowej?”

A ty, Drogi Nauczycielu, jesteś jak barometr? Podziel się swoimi spostrzeżeniami w komentarzu niżej.

Jedna odpowiedź do “Nauczyciel jak barometr!”

  1. Tak dużo treści w tym wpisie, że pozwolę sobie na kilka refleksji.
    1. Rozwinięciem pracy w grupie jest bez wątpienia praca metodą projektu. W naszym gimnazjum realizujemy założenia Middle Years Programme. Metoda projektu jest istotną cechą tego programu. I mam tutaj wrażenie, że projekty grupowe funkcjonują na bazie współpracy motywowanej potrzebą odniesienie sukcesu (lub prościej: potrzebą zamknięcia procesu), a nie jako forma rozwijająca empatię. Krótko mówiąc czysty funkcjonalizm.
    2. W czerwcowych Charakterach (6/245) jest ciekawy wywiad z Paulem Bloomem, autorem książki … „Przeciw empatii. Argumenty za racjonalnym współczuciem”. Wśród różnych tez można wyczytać również tę chyba najbardziej zaskakującą: system uczący empatii wykorzystuje ją później jako narzędzie manipulacji, w reklamie, w polityce, a nawet jako narzędzie zyskiwania poparcia dla prowadzenia wojny. Prosta konsekwencja triumfu uczucia nad rozumem. Empatia powoduje, że przyjmujemy wąską perspektywę i co gorsza ta perspektyw ma silne nacechowanie emocjami. Emocje są fundamentem manipulacji.
    3. W tym kontekście wydaje się, że kim jak kim ale BAROMETREM to nauczyciel w SZCZEGÓLNOŚCI nie powinien być. Budując metaforę trzeba mieć świadomość wszystkich konsekwencji jej zastosowania. Barometr to urządzenie, które pokazuje wyłącznie pomiar zjawiska, na przebieg którego nie ma żadnego wpływu. Nauczyciel wobec zjawiska powinien zachowywać dystans i rozwagę, a więc atrybuty płynące z posiadania rozumu i powinien być kreatorem (przewodnikiem?) a nie „odbieraczem” 🙂 W wywiadzie jest zresztą wprost sformułowana teza, że empatia dla specjalisty (a chyba jako nauczyciele chcemy być specjalistami?) może mieć negatywne skutki. Zapraszam do lektury artykułu (książki).
    Pozdrawiam
    Pan Tikczer 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *