Środa z Ewą Szymkowiak!

Anglistka, która ma w głowie nowy pomysł na lekcję średnio co kilka minut! Nie mogło być inaczej. Ewa Szymkowiak w specjalnej rozmowie, tylko u mnie!

Ewo, powiedz proszę coś więcej o sobie.

Jestem absolwentką ASP oraz NKJO. Swoją przygodę jako nauczyciel rozpoczęłam w  przedszkolu ucząc dzieci języka angielskiego, a po kilku latach trafiłam do szkoły podstawowej i tak w niej pozostałam. Jest mi tam dobrze, więc zapuściłam korzenie. Jednak, żeby nie było nudno, bo nudy nie lubię, to od  niedawna trochę „warsztatuję” z nauczycielami, dzieląc się swoimi pomysłami. Jest to kolejny etap
w moim życiu, który nie ukrywam jeszcze jest mi do końca nieznany, ale bardzo ciekawy. Mam możliwość uczyć się od innych, słuchać ich wskazówek, otrzymywać pozytywny feedback, wymieniać doświadczeniami, wzajemnie się inspirować. Co dalej mogę o sobie powiedzieć- uczę się nieustannie, kończę studia to zaczynam kolejne, tak sobie podnoszę poprzeczkę rozwijając swój warsztat pracy, ale najważniejszego nie powiedziałam, że kocham życie i w ogóle to pozytywnie zakręconą osóbką jestem, mocno energiczną dla której życie jest wielką przygodą!

Zdradź proszę, czy wykonywany  obecnie zawód  był zawsze twoim marzeniem?

Nie pamiętam, kim chciałabym być jednak myślę, że od zawsze byłam nauczycielką, miałam swój zeszyt, w którym  zapisywałam, rysowałam, tworzyłam no i jak to mój tato mówi zarządzałam, od zawsze. Jak tu nie zostać nauczycielką jak człowiek wychowuje się w szkole i ma wokół siebie nauczycieli.. babcia, mama, ciocie od strony mamy, jej siostra oraz moje rodzeństwo to sami nauczyciele. Śmieję się, że nie miałam wyjścia. Tworzymy taki team rodzinny. Wiem i czuję, że jest to mój „kawałek nieba”.

To piękne, co mówisz! Możecie się wspierać
i dzielić doświadczeniem, przy każdym rodzinnym spotkaniu! Zobaczmy teraz kilka Twoich szkolnych aktywności 🙂 Zapraszam do galerii.

Lekcja w walentynkowym stylu 🙂

Praca dla Ewy to przyjemność! Zobaczcie!

Ewa wie, jak skraść serca uczniów 🙂
Biurko nauczycielskie zamienia na kolorowy dywan! Brawo!

Kolejny temat, który chciałabym poruszyć, to miłe chwile spędzone w szkole. Oczywiście, Twoje!

Feedback (informacja zwrotna) to jest to, co mnie nakręca do pracy i myślę, że dzięki temu się rozwijam, funkcjonuję i  działam. Może nie brzmi to zbyt dobrze, ale lubię kiedy rodzic okazuje wdzięczność, przyjdzie porozmawiać, pochwali, że lekcje spełniają  jego oczekiwania, jak fachowcy
z zewnątrz oceniając moją lekcję mówią:

Pani Ewo! dobra robota, z pani to prawdziwy dynamit.

Jednak, największą nagrodą jest zadowolenie dzieciaków, które działa jak narkotyk i mobilizuje do wyszukiwania kreatywnych rozwiązań. Jak tu ich nie kochać, jak wchodząc do szkoły słyszę:
dzień dobry pani Ewo, co będziemy robić dzisiaj na zajęciach, jak widzę liściki pozostawione na biurku
z dopiskiem:
Cieszę się, że pani mnie uczy, dziękuję, jest pani najfajniejsza.
To są takie małe rzeczy, ale w sercu pozostają na zawsze.

Co według Ciebie buduje nauczyciela?

Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, gdyż jest wiele czynników, które budują/ wpływają na nauczyciela. Jak doświadczenie, nasze umiejętności, atrakcyjność zajęć, sposób bycia, sympatia, czynniki osobowościowe. Wierzę, że więcej osiągniemy, jeśli uczniowie czują akceptację, zainteresowanie ze strony nauczyciela, a uśmiech to podstawa naszego działania. Uważam, że zawód ten jest jednym z najbardziej wymagających, gdyż pracujemy z dziećmi, odpowiadamy za nie, często wpływamy na ich decyzję i to motywuje do działania, do rozwoju. Jaka jestem, taka jak zawsze, zakręcona, lekko zwariowana, szczęśliwa z drugiej strony starsza, doświadczona, świadoma. Wiem, czego chcę, potrafię wyznaczyć sobie cele i staram się je realizować. Możliwość ciągłego rozwoju to moje motto. Dopóki jest zdrowie i są chęci można wszystko.

Ewa jest wspaniałą nauczycielką dla dzieci i ich rodziców! Współpraca z nimi przebiega naprawdę dobrze! To specjalna niespodzianka na lekcje angielskiego!

Migawki z zajęć 🙂 Ależ kreatywnie i twórczo!

Ewo, powiedz mi proszę, jak miasto, w którym żyjesz wpływa na Twoją pracę i na Ciebie.

Mieszkam w Środzie Wielkopolskiej. Jest to miasteczko położone niedaleko Poznania. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nic się tutaj nie dzieje. Organizowane są różne imprezy, spotkania, szkolenia, warsztaty nie tylko dla nauczycieli- z tym nie ma problemu i myślę, że nigdy nie było. Jednak czegoś mi brak, czuję pewien nie dosyt, gdyż jestem miejskim zwierzęciem, które chce się rozwijać, dlatego też uciekam do Warszawy, Wrocławia, Poznania, gdzie podnoszę kwalifikacje, spotykam wspaniałych metodyków, trenerów, którzy zmieniają podejście do zawodu, kształtują, pomagają.

Zapracowana, zabiegana, ale szczęśliwa! I na dodatek cały czas się szkoli! Tylko podziwiać i brać przykład!

Ewa Szymkowiak i Ula Kropaczewska w wywiadzie podczas Zlotu Nauczycieli Języka Angielskiego


Porozmawiajmy o kolorach!
Jakie barwy ma dla Ciebie bycie nauczycielem.

Automatycznie nasuwają się takie słowa jak różnorodne, nieprzewidywalne, kolorowe. Powiem szczerze, że droga nie była łatwa, nie zawsze  kolorowa, jak wcześniej wspomniałam. Brak doświadczenia robił swoje, często byłam niepewna, czy robię dobrze, czy tak powinnam. Popełniałam błędy, teraz nawet jestem z nich dumna, gdyż to one ukształtowały mnie jako nauczyciela, wyznaczyły drogę, którą kroczę, wprowadziły korektę, wymusiły szukanie rozwiązań. Najbardziej cenię sobie  rozmowy z nauczycielami, od których się uczę, którzy mnie inspirują, pomagają i tak jak ja działają na rzecz dzieci.

I przyszedł czas na ostatnie pytanie. Niestety! Mam nadzieję, że się spotkamy już na żywo i pijąc kawę „obgadamy” nauczycielskie tematy!
Powiedz proszę, jak można usprawnić nauczanie języków obcych.

Zawsze jest coś do zrobienia, do usprawnienia, do skorygowania. Myślę, że wszystko zależy od tego , gdzie pracujemy i z kim. To my nauczyciele, rodzice
i uczniowie tworzymy szkolną rzeczywistość. Dobre relacje są podstawą naszych działań, dla chcącego nic trudnego…więc bądźmy otwarci na zmiany, na propozycję, bądźmy elastyczni i zawsze uśmiechnięci,  nie bójmy się krytyki, bądźmy odważni i działajmy. Po prostu bądźmy sobą.


A jeszcze tylko dopytam, jakie metody pracy najbardziej polecasz?

Jakie metody polecam..hmm..pytanie niebezpieczne, gdyż mogłabym mówić i mówić. Może następnym razem opowiem więcej 🙂

Oczywiście 🙂

Ewo! Dziękuję Ci za czas, który poświęciłaś na udzielenie tego wywiadu! Do zobaczenia!

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *