Środa z Justyną Mak!

Justyna Mak
zakręcona entuzjastka
niepoprawna optymistka
wulkan pomysłów
z całą pewnością
KOBIETA RAKIETA!

Usiądźcie wygodnie i zaczytajcie się w naszym wywiadzie 🙂

Warto poznać tę nauczycielkę!

Kim jesteś?

Przede wszystkim jestem nauczycielką języka angielskiego, fanką metody projektów oraz wykorzystywania ścieżek edukacyjnych w pracy nauczyciela, entuzjastką praktycznego wdrażania nowoczesnych technologii w nauczaniu
(i uczeniu się). Ostatnio także ‘orędowniczką’ coachingu w edukacji oraz trenerem nauczycieli z zamiłowania i wyboru. Uwielbiam uczyć dorosłych 🙂

Możemy spotkać Cię przede wszystkim na Facebooku, gdzie jeszcze?

Zapraszam na moją stronę z blogiem Justyna mak – uczymy z pomysłem, prowadzę też bloga projektu CEO „Szkoła z Klasą 2.0”.

Wykonywany obecnie zawód był zawsze twoim marzeniem?

Na samym początku, jeszcze w przedszkolu chciałam być…dyrektorką przedszkola (z relacji mojej mamy), potem chyba zawsze moje myśli krążyły wokół uczenia, ale miałam zostać nauczycielką biologii, przedmiot zmienił się za sprawą wspaniałych pedagogów-językowców, których spotkałam na swojej  szkolnej drodze. A tak poza tym, jestem zodiakalnym Bliźniakiem, mam milion pomysłów na minutę, w związku z tym marzyłam jeszcze, aby być dziennikarką i aktorką! I tak naprawdę, muszę przyznać, że praca w szkole pozwala mi się realizować większość tych pasji – prowadzę dwa blogi i profil nauczycielski na Facebooku, a także jestem współopiekunką wspaniałego teatru „Spontan”
w naszej szkole.

Zachęcam naszych czytelników do śledzenia twojej osoby w mediach społecznościowych, jednak zatrzymam się przy teatrze. Prowadzenie teatru z młodzieżą, czy to nie brzmi jak utopia i nie jest nudą- dla Ciebie, dla uczniów?

Bycie opiekunem teatru (wraz z moim kolegą polonistą-Pawłem) to spełnienie moich aktorskich ambicji i zamiłowania do sceny. Zawsze uwielbiałam występować publicznie, prowadzić apele czy recytować. Dlatego, gdy tylko mój kolega zaproponował takie działanie z naszymi uczniami- nie wahałam się ani minuty. I uwierzcie mi, młodzież, jej pomysły, otwartość, spontaniczność i swoboda sceniczna to „miód” na serce i oczy!! Wystawiliśmy już kilka spektakli- wszystkie przygotowujemy dla naszych uczniów i nauczycieli, ale w ubiegłym roku szkolnym wyszliśmy również poza mury technikum. W Dniach Kultury Szkolnej w naszym mieście zdobyliśmy I miejsce w kategorii szkół ponadgimnazjalnych!!  Bardzo cieszyliśmy się z tego wyróżnienia, jesteśmy z niego dumni….i działamy dalej. Nie ma mowy o nudzie! Jest tyle tematów do poruszenia, tyle kwestii do zagrania, tyle pomysłów do zrealizowania 🙂

Jakie pozytywne sytuacje spotkały Cię podczas pracy?

Jest mi bardzo trudno wymienić jakieś konkretne sytuacje, bo …. jest ich tak wiele! Każdy sukces moich uczniów – od wygranej w konkursie, po zdaną maturę, przeprowadzony z zaangażowaniem moim i moich uczniów projekt czy impreza szkolna to sytuacje, które uskrzydlają i dają pozytywnego „kopa” do dalszej pracy. Z ostatnich pozytywnych wydarzeń mogę wymienić wygraną w ogólnopolskim konkursie „Projekt z klasą” wydawnictwa Nowa Era, w którym zdobyliśmy 2 tysiące złotych, zakupiliśmy za te środki (plus pomoc finansowa od pana Dyrektora) tablety i „wystartowaliśmy” z tabletową klasą językową -o której od dłuższego czasu marzyłam!!!

Powiedz więcej o tabletowej klasie językowej. Jak młodzież uczy się angielskiego? Jakie plusy są dla ucznia, nauczyciela i szkoły?

Trzeba pamiętać, że technologia na jakichkolwiek lekcjach to tylko narzędzie służące do urozmaicenia zajęć, nie może być celem samym
w sobie. Lekcje z tabletami nie trwają u mnie 45 minut- czasami jest to tylko rozgrzewka, czasem ciekawe ćwiczenie podsumowujące, albo sposób prezentacji tematu. Bardzo często tworzymy  z uczniami zadania, do których wracamy po jakimś czasie (na przykład przed sprawdzianem). Prowadzenie lekcji za pomocą tabletów wymaga od nauczyciela przygotowania i kreatywności, biorąc jednak pod uwagę mnogość aplikacji, stron i pomysłów – każdy nauczyciel, przy odrobinie chęci, może w taki sposób „podać” dzieciom wiedzę. Dla uczniów to na pewno niecodzienny sposób uczenia się- a pamiętajmy, że nasz mózg lubi to, co „inne”. Jeśli chodzi o plusy dla szkoły- jest to na pewno nasz „as w rękawie” podczas promocji, lekcje z tabletami to żywa reklama naszego technikum 🙂

Przejdźmy do innych kwestii. Moje kolejne pytanie dotyczy sylwetki lektora. Co, Twoim zdaniem, buduje nauczyciela? Kim byłaś i kim jesteś teraz? Co Cię motywuje do dalszej pracy?

Mnie, osobiście buduje obcowanie z tyloma różnymi osobowościami, jakimi są moi uczniowie oraz to, że mam szansę na nie wpływać i kształtować,
a także się od nich uczyć. Zdaję sobie sprawę, jaka to ogromna odpowiedzialność, dlatego staram się być otwarta na ich potrzeby
i oczekiwania. Nie zawsze tak było. Na ‘drugą stronę barykady’, jak to nazywam, przedostałam się, kiedy spotkałam w swoim zawodowym życiu wspaniałych szkoleniowców-trenerów edukacyjnych, którzy pokazali, jak używać w mojej pracy narzędzi stosowanych w coachingu, otworzyli oczy
i serce na misję, jaką jest niewątpliwie uczenie drugiego człowieka. Kiedyś, na początku kariery pracowałam bardziej „akademicko”, dziś ważna jest dla mnie intuicja i wspólne „dlaczego”.

To bardzo ważne co mówisz. Jak zatem miasto, w którym żyjesz wpływa na rozwój i twoją osobę, jako nauczyciela?

Mieszkam i pracuję w Ostrzeszowie, jest to małe miasteczko
w województwie wielkopolskim, które bardzo lubię i z którego nigdy nie chciałam „uciec”. Już na czwartym roku studiów zaczęłam pracować
w tutejszym technikum oraz w prywatnej szkole języków obcych …
i tak minęło 16 lat Niestety, jako nauczyciele z małego miasteczka nie byliśmy(i nadal z tym ciężko) otoczeni opieką metodyka, dlatego, aby się rozwijać, należy samodzielnie szukać form doskonalenia, wsparcia
i szkoleń. To jest ‘minus’ małych miejscowości, który przerobiłam sobie na pozytyw, bo miałam okazję wyjeżdżać do większych miast i poznawać nowych, otwartych, mądrych ludzi w swoim życiu.

Jak daleko wywędrowałaś w szukaniu inspiracji i rad? Sięgałaś poza granice naszego kraju? Jeśli tak, proszę porównaj systemy szkolenia
w Polsce i za granicą.

Jestem fanką szkoleń e-learningowych, nie muszę wyjeżdżać za granicę, aby spotkać nauczycieli-entuzjastów z różnych krajów, wymienić się pomysłami, ocenić własną i czyjąś pracę. Takie szkolenia dają mi także szansę stałego kontaktu z językiem angielskim. Uczestnicząc w nich dosyć często, zauważyłam, że niesamowicie otwartą i chętną do rozwoju grupą są nauczyciele z Włoch, Hiszpanii czy Grecji. Pełno ich na platformach szkoleniowych – chcą wymieniać się informacjami, stale rozwijać, a do tego mają w sobie niesamowite pokłady życzliwości i życiowej radości.
Moje ulubione platformy e-learningowe to:
School Education Gateway oraz European Schoolnet Academy.

Bycie nauczycielem– jakie ma dla Ciebie barwy? Czy zawsze tak było? Jeśli nie, jak można to zmienić?

Obecnie, tak jak już wspomniałam, praca jest moją pasją i radością. Uwielbiam obcować z młodzieżą oraz dorosłymi – barwy zatem bardzo kolorowe, pozytywne i soczyste Myślę, że w takim pojmowaniu swojego zawodu pomogły mi kroki, które podjęłam w celu samokształcenia, otwarcia się na możliwości, jakie daje obcowanie z kreatywnymi pedagogami, coachami, psychologami oraz szkoleniowcami. Obecnie bardzo interesuję się osiągnięciami szkół demokratycznych, otwieram się na podejście M. Montessori, zaczytuję w Korczaku i Juul’u, buntuję z Kenem Robinsonem, ciekawię inicjatywą „Budzącej się Szkoły”, zagłębiam
w neurodydaktykę z M. Spitzerem i M. Żylińską.

Po pochłonięciu wiedzy, oczywiście, nie ma jej końca, bo cały czas się uczymy – my nauczyciele, ale czy planujesz włączyć tę nową wiedzę
w swoje nauczanie? Masz na to metodę, sposób? 

Zawsze to robię i po to to robię!! 🙂 I co ciekawsze, moi uczniowie zawsze „wywęszą”, że chcę na nich wypróbować coś, czego się nauczyłam, albo co przeczytałam 🙂 Wiedząc, że studiuję coaching językowy, w poniedziałek witali mnie słowami: no co tam się Pani nowego nauczyła? No i ja wtedy prezentowałam im jakąś ciekawostkę. Najbardziej pamiętam, gdy opowiedziałam im o potrzebach (piramida potrzeb), że aby nam się dobrze uczyło, musimy mieć zaspokojone te podstawowe, fizjologiczne. I oni poszli na następną lekcję i powiedzieli nauczycielowi, że MUSZĄ zjeść bułkę, bo inaczej ich mózg nie będzie chciał się uczyć ;)) Ta nowa wiedza pozwala mi się stale rozwijać i otwierać na nowe wyzwania, być lepszym nauczycielem.

X Bieg Europejski i II Europejski Dzień Języków

Jak można usprawnić nauczanie języków obcych? Jakie metody polecasz? Jakie podpowiedzi możesz podać innym nauczycielom
i lektorom? Co Ci pomaga być jeszcze lepszą?

Za Lilianną Kupaj powtórzę: „Wystarczy otwarte serce i trochę kompetencji komunikacyjnych”. Poza tym umiejętność i chęć budowania zespołu, empatia i otwartość i gotowość reagowania na potrzeby i oczekiwania drugiego człowieka, jakim jest nasz uczeń.
Jeśli chodzi o metody – wierzę w autonomię i potencjał ucznia. Dlatego tak bardzo popieram metodę projektu oraz ścieżki edukacyjne w nauczaniu języków obcych. Myślę, że ciekawa inicjatywa, która poruszy i zaciekawi uczniów to wspaniała szansa na przekazanie im wiedzy w inny, niesztampowy sposób.
Nie mogę pominąć tu także technologii informacyjno-komunikacyjnych, które cieszą się coraz większą popularnością. Ja „połknęłam bakcyla”
w 2012 roku, kiedy to po raz pierwszy pojechałam na wspaniałe, całodniowe szkolenie, które dodało mi TIK-owych skrzydeł i skazało na pójście właśnie tą ścieżką. Myślę, że mam zdrowe podejście do tych wszystkich nowinek, cały czas się rozwijam i szkolę…bo to po prostu lubię! Jednocześnie, pomimo faktu, że jestem „matką” językowej klasy tabletowej w naszej szkole – wiem, że technologie NIGDY nie zastąpią dobrego nauczyciela z powołania, jednak na pewno nowoczesne narzędzia w rękach wspaniałych nauczycieli mogą być transformacyjne w edukacji.

Już na koniec, jako podsumowanie naszej rozmowy, chciałabym dopytać Cię o Twoje marzenia. Na co czekasz, czego oczekujesz, żeby się pojawiło w twoim życiu zawodowym?

Osobiście – aby pasja trwała, abym potrafiła inspirować moich uczniów do nauki, motywować ich w rozwoju. Nauczycielom w polskiej szkole – otwartości, życzliwości i chęci rozwoju

Dziękuję Ci bardzo Justyno za poświęcony czas na rozmowę.
Gratuluję również
świetnie zorganizowanych obchodów Europejskiego Dnia Języków, obserwowałam Twoje działania i jestem pod wrażeniem.

Zapraszam do śledzenia kanału na You Tubie.
kanał Justyny – kliknij tu!

I już na koniec, czy wiecie, że moja rozmówczyni pisze również w gazecie
dla nauczycieli u Ani Popławskiej Cool School?
Zachęcam do przeczytania artykułu
Odwróceni-czy lekcje „do góry nogami” mają sens?

Artykuł Justyny Mak w „Cool School” CZYTAJ

Do usłyszenia za dwa tygodnie, na kolejnym wywiadzie!  Trzymajcie się!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *