SYNDROM BURNOUT – NIE DAJ SIĘ SPALIĆ!

Monika jest nauczycielem historii. Od ponad 13. lat pracuje w dużej, miejskiej szkole. Od jakiegoś czasu chodzi przygaszona i bez zapału do pracy i życia. Łatwo się irytuje, dzieciaki drażnią ją swoją ignorancją i bezmyślnym wrzaskiem. Jej dzień zawsze wygląda tak samo: praca, dom, praca, dom. Czasami zastanawia się, gdzie ulotniło się jej dawne życie? Gdzie zniknęła jej energia i zapał do angażowania się w zajęcia dodatkowe. Kiedyś zabierała dzieciaki na wycieczki, urozmaicała lekcje, zapraszała gości. Dziś marzy tylko o tym, żeby zakluczyć salę po ostatnim dzwonku i wyjść z pracy. Co się stało? Jak dalej jeszcze tak pociągnie?

Ten krótki, powyższy przykład doskonale obrazuje stan „burnout” – tzw. wypalenia zawodowego. Wciąż jest to temat wstydliwy, wciąż nie mówi się o tym głośno. Niesłusznie! Większość przypadków wypalenia można zdiagnozować wcześniej i zaradzić im. Wypalenie jest jak przebywanie w szczelnie zamkniętym pokoju, do którego powoli sączy się trujący, bezwonny gaz. Nie wiesz, że zatruwasz się nim i przebywasz w pokoju tak długo, zanim nie zaczniesz odczuwać radykalnych zmian w swoim organizmie. Na początku zauważasz wprawdzie delikatny dyskomfort, ale szukasz przyczyny w złym samopoczuciu albo w kiepskiej pogodzie. A gaz sączy się dalej! Jeśli nie będziesz regularnie wietrzyć pokoju, jeśli nie otworzysz drzwi, nie będziesz z niego raz na jakiś czas wychodzić – skazujesz się na groźne zatrucie.

Dokładnie w taki sposób pokonuje nas syndrom wypalenia zawodowego. Zazwyczaj działamy w ogromnym pędzie, staramy się ogarniać mnóstwo rzeczy na raz, nie odpuszczamy i męczymy nasz organizm dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu. Odczuwamy wprawdzie zmęczenie, czasami i frustrację – ale każdy tak ma, zła pogoda albo gorsza kondycja. I w końcu po 2 – 3 latach okazuje się, że nie mamy już sił, ochoty i energii na dalszy bieg. I zaczyna się dramat…

Co zatem zrobić, aby ustrzec się przed wypaleniem i co zrobić, aby sobie pomóc kiedy już je zdiagnozujemy?

Możemy mówić o tzw. spirali wypalenia zawodowego, czyli etapach, które płynnie przechodzą jeden w drugi. Nie każdy przejdzie wszystkie etapy, nie każdy przejdzie je po kolei. Musisz jednak wiedzieć, że istnieją i musisz trzymać rękę na pulsie:

 Idealistyczne zaangażowanie

Etap pełen energii oraz zaangażowania w dążeniu do sukcesu na polu zawodowym. Poczucie bycia niezastąpionym przeplata się z pojawiającym się coraz częściej zmęczeniem i wyczerpaniem. Hiperaktywności i przecenianiu własnych możliwości towarzyszy nieustanny brak czasu oraz ignorowanie własnych potrzeb.

 Utrata motywacji

Pasja i zapał do pracy ustępują miejsca zniechęceniu, niezadowoleniu oraz frustracji. Zanika pozytywne myślenie, pojawia się dystans oraz dehumanizacja. Kontakty z klientami (uczniami, kursantami i ich rodzicami) oraz kolegami z pracy ulegają znacznemu pogorszeniu. Powszechniejsze staje się skracanie czasu pracy, poprzez spóźnienia i absencje. Priorytetem staje się natomiast życie osobiste oraz hobby.

 Huśtawka emocjonalna

Okres emocjonalnych burz i niepokojów. Wzmaga się agresja, złość i drażliwość. Osoba jest coraz bardziej lękliwa, nerwowa, towarzyszy jej uczucie pustki. Ze względu na swoje negatywne nastawienie do życia może wdawać się w konflikty społeczne. Pomimo wyraźnego spadku sił i energii, ignoruje jednak swoje potrzeby i wypiera wszelkie niepowodzenia pojawiające się na drodze zawodowej.

 Deficyt

Zasoby energetyczne organizmu są na wyczerpaniu. Zauważa się wyraźny spadek uwagi, koncentracji, motywacji oraz efektywności w działaniu. Miejsce kreatywności zajmuje sztywność oraz schematyzm w działaniu i myśleniu oraz zanik umiejętności ustalania priorytetów.

 Wycofanie

Wyraźny etap spłycenia sfery emocjonalnej oraz społecznej. Wewnętrzna pustka zostaje wzmacniana brakiem zainteresowania czymkolwiek. Człowiek unika kontaktów z ludźmi, staje się obojętny w zakresie życia prywatnego oraz swoich zainteresowań. Działa niczym maszyna wykonująca określone zadania.

 Reakcja organizmu

Wewnętrzne frustracje oraz konflikty zaczynają przejawiać się w sferze cielesnej. Tłumienie swoich potrzeb zaczyna się objawiać poprzez częste choroby, kłopoty ze snem, zaburzenia rytmu serca, bóle mięśni i stawów, zawroty i bóle głowy, dolegliwości żołądkowe i jelitowe, wahania wagi czy problemy z oddychaniem. Na tym etapie może dojść do nadużywania alkoholu, nikotyny czy lekarstw.

 Załamanie

Etap diametralnego nasilenia wszystkich dotychczasowych symptomów. Towarzyszy mu najbardziej intensywne i skrajne negatywne podejście do życia, które może przejawiać się poprzez ciężką depresję, poczucie beznadziei oraz lęk. Człowiek nie widzi już żadnej drogi wyjścia z sytuacji. Zatraca się w fazie totalnego zwątpienia oraz apatii. Temu etapowi mogą towarzyszyć nawet myśli samobójcze.

Wypalenie występuje najczęściej u osób, które realizują się w swojej profesji w sposób przekraczający ich zasoby bez regeneracji organizmu! Osoby te są najczęściej nad wyraz ambitne, zaangażowane i podejmują się wielu dodatkowych zadań. Burnout stanowi największe zagrożenie w zawodach, które łączą się z pracą z ludźmi – pomaganiem, nauczaniem, opieką.

Wypalenie zawodowe to często efekt zbyt dużych nadziei, które pokłada się w pracy zawodowej oraz utożsamiania z nią sensu życia. Niestety trudno jest zdiagnozować sam początek wchodzenia w spiralę, ponieważ niewyraźny etap początkowy jest często bagatelizowany i niezauważalny przez potencjalną „ofiarę” symptomu.

Jak zatem przeciwdziałać i radzić sobie z wypaleniem?

Przede wszystkim wyznaczaj sobie cele, które będą realistyczne oraz zaplanuj całą drogę ich realizacji. To zapewni Ci poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Najpierw jednak postaraj się zastanowić nad tym, co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu, wyznacz istotne dla Ciebie priorytety i wartości oraz działaj w zgodzie z nimi. Postaraj się zdystansować wobec problemów zawodowych i nie angażuj się w zbyt wiele zadań na raz. Odczytuj sygnały płynące z Twojego organizmu i bądź wrażliwy na swoje potrzeby. A więc zadbaj o siebie! Daj sobie prawo do błędów! Nikt nie jest idealny! Pracuj, robiąc sobie przerwy na regenerację organizmu. Planuj sobie także urlopy i korzystaj z nich jako sposobu na zebranie sił a nie jako okazji do uczenia się i nadrabiania zaległości.

Bardzo ważna rada: nie oceniaj siebie tylko przez pryzmat pracy. Pamiętaj o swoim prywatnym świecie – rodzinie, znajomych, pasjach i hobby oraz angażuj się w jego rozwój. Stwórz swój świat prywatny – swoją oazę. Przełamuj rutynę – staraj się wprowadzać zmiany i działać elastycznie w zakresie wykonywanych zadań. Pamiętaj też o wsparciu – podziel się z bliskimi Tobie ludźmi swoimi wątpliwościami i problemami.

Relaksacja – jakie są Twoje sposoby na relaks?

  • Metody oddechowe
  • Wizualizacje
  • Afirmacje
  • Sport
  • Hobby
  • Literatura
  • Muzyka relaksacyjna
  • Masaże
  • Kontakty społeczne
  • ?

Nie możesz się wypalić, jeśli nigdy nie płonąłeś.
Jeff Schmidt

Jeśli zatem płoniesz, dbaj o siebie i schładzaj od czasu do czasu poprzez odpoczynek, ruch i towarzystwo przyjaciół i rodziny. Jeśli czujesz, że sprawy zaszły za daleko – skorzystaj z pomocy specjalistów (psychologa). Nie czekaj aż samo się poprawi – to nie nastąpi!

Sprawdź siebie – zrób krótki TEST. Zajmie Ci dosłownie trzy minuty.

Powodzenia!


INFORMACJE O AUTORCE TEKSTU

 

Agnieszka Ciereszko – trener, coach, szkoleniowiec, specjalista do spraw doradztwa zawodowego, dyrektor Akademii Webinaru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *